Zapraszam na nowy adres bloga: http: elawkuchni.blogspot.com
środa, 29 maja 2013
Kompot rabarbarowo-miętowy

Możecie nie wierzyć, ale nigdy nie piłam kompotu z rabarbaru. Rabarbar w moim domu rodzinnym był dodatkiem do ciasta albo służył jako przekąska, na surowo, natomiast nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek próbowała takiego kompotu. Moi chłopcy rabarbaru nie lubią, więc kiedy ciocia przywiozła mi kilka łodyg, nie wiedziałam co mam z nimi zrobić... W końcu, idąc "za ciosem" (kompotów u mnie ostatnio dostatek), stwierdziłam, że kompot zawsze ktoś wypije - czy dzieci, czy ja, czy mąż. I to był strzał w 10! Stałam się fanką! Kompot jest świetny, ożywczy, kwaskowy, po prostu cudny! I nawet nie wiedziałam, że może mieć taki ładny kolor.

Kompot rabarbarowo-miętowy

  • ok. 8-10 łodyg rabarbaru, bez liści
  • 3 płaskie łyżki cukru
  • ok. 7-10 listków świeżej mięty
  • 1,5 l. wody

Rabarbar umyć. Jeśli mamy go z działki, nie trzeba go obierać - sklepowy lepiej obrać. Pokroić go na małe kawałeczki, włożyć do wody z dodatkiem cukru i zagotować. Gotować bez przykrycia ok. 10 minut, po czym zgasić ogień, wsypać opłukane liście mięty, przykryć pokrywką i parzyć kolejne 5 minut. Ostudzić, odcedzić et voila!

1 2

Przepis dodaję do akcji rabarbarowej, więc jeśli ktoś jednak lubi rabarbar, tam znajdzie więcej przepisów.

wtorek, 28 maja 2013
Lody śmietankowe z wanilią (bez jajek)

Pyszne, mocno śmietankowe - mi smakowały bardzo, chociaż (jak powiedział mój mąż) nie wyszły takie puszyste, jak lody "kupne", tylko bardziej zmrożone. Chłopcom to nie przeszkadzało: zniknęły w niespełna minutę ;)

Lody śmietankowe z wanilią (bez jajek)

Składniki na ok. 9 lodów (foremki na zdjęciach poniżej)

  • 1 kartonik śmietanki 30% (200 ml - używam Łaciatej)
  • 2 płaskie łyżki cukru pudru
  • 1/2 laski wanilii

Śmietankę dobrze schłodzić - najlepiej zostawić ją na kilka godzin w lodówce. Przelać do miski i szybko wstępnie ubić mikserem (ok. 30 sekund).

Laskę wanilii przekroić wzdłuż, wyjąć nasionka, przełożyć je do śmietanki, dodać cukier puder i ubijać wszystko do pół-gęstej konsystencji (do momentu, gdy śmietanka zacznie się robić gęsta, ale nie będzie jeszcze ubita).

1 2 3

Masę przełożyć do kubeczków i schować do zamrażarki na ok. 8 godzin. Po dwóch dniach lody są równie dobre, tylko bardziej zmrożone ;)

1

piątek, 03 maja 2013
Bułeczki drożdżowe z budyniem, owocami i kruszonką

Podstawowy przepis na te babeczki znalazłam u Słodkiej Babeczki ;) Był to strzał w 10 i od tamtego czasu bardzo często je robię, zmieniając jedynie dodatki. Dzisiaj: z budyniem, owocami i kruszonką.

Bułeczki można spokojnie wyrobić wieczorem, a upiec rano - będzie gotowe śniadanko, próbowałam tego sposobu już nie raz.

Bułeczki drożdżowe z budyniem, owocami i kruszonką

Na 12-14 bułek dużych lub więcej bułek małych.

Na bułki:

  • 500 g mąki
  • 1/2 kostki masła (100 g)
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 szklanka mleka (250 ml)
  • szczypta soli
  • drożdże - świeżych ok. 40 g (zawsze i do każdego ciasta drożdżowego używam jednej małej kostki Drożdży Babuni Lux firmy Lessafre, kupuje się je w paczkach po 2 sztuki) lub 1 paczka drożdży suchych (sprawdźcie czy na opakowaniu jest napisane "na 1/2 kg mąki")

Na budyń:

Zamiast poniższych składników, jeśli ktoś obawia się robić taki "domowy budyń" - chociaż nic w tym trudnego - można użyć gotowego budyniu "z paczki" - trzeba go rozrobić wg przepisu na opakowaniu, a po ostudzeniu dodać do niego 1 całe jajko + 1 żółtko i zmiksować. Plusem tutaj jest wybór dowolnego smaku budyniu. Wypróbowane ;)

  • 1 i 1/2 szklanki mleka
  • 2 czubate łyżki mąki pszennej
  • 2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1/3 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki ekstraktu lub syropu z wanilii, może też być 1 paczka cukru z prawdziwą wanilią
  • 1 jajko całe + 1 żółtko

Na kruszonkę (wychodzi dużo kruszonki, ale ja lubię...):

  • 0,5 kostki miękkiego masła lub margaryny (temperatura pokojowa)
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 szklanka mąki pszennej

Ponadto: owoce sezonowe + 1 białko (zostanie nam z jajka na budyń)

Robimy ciasto na bułki:

Mąkę na bułki przesiać do miski, zrobić w niej dołek. Zrobić zaczyn z drożdży: 2/3 mleka podgrzać, wsypać łyżeczkę cukru i wymieszać, wlać do dołka z mąką, a następnie wkruszyć tam drożdże i wymieszać mleko i drożdże palcami. Po wierzchu posypać odrobiną mąki i zostawić na ok. 15 minut, aż rozczyn urośnie:

1

Pozostałe mleko podgrzać, dodać do niego masło i rozpuścić je w mleku. Powstały płyn nie może być gorący. Następnie wsypać do miski pozostałe składniki na bułki oraz wlać masło z mlekiem, wyrobić wszystko ręką i pozostawić na ok. 1 godzinę do podwojenia objętości (w ciepłym miejscu, pod przykryciem z bawełnianej szmatki). Po tym czasie ciasto jeszcze raz krótko wyrobić, podzielić je na części (w zależności od tego jak duże bułki chcecie), z każdej zrobić kulę, położyć ją na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, spłaszczyć i zrobić w niej dziurę/dołek na nadzienie.

Gotujemy budyń:

Najlepiej jest zrobić go, gdy ciasto rośnie (w ciągu tej 1 godziny), ponieważ musi ostygnąć przed nałożeniem go na bułki. W 1 szklance mleka rozpuścić cukier oraz ekstrakt/cukier waniliowy, zagotować. Pozostałe mleko wymieszać lub zmiksować z jajkami i mąkami, a następnie wlać do zagotowanego mleka. Wszystko jeszcze raz zagotować, ciągle mieszając.

Po ostudzeniu masę budyniową przełożyć do dołków w bułkach i bułki zostawić jeszcze na 1/2 godziny do wyrośnięcia (ja zostawiam pod przykryciem).

Przygotowujemy kruszonkę:

Mąkę i cukier wysypujemy na stolnicę lub blat, dodajemy miękkie masło lub margarynę i zagniatamy jedną ręką, łącząc składniki w taki sposób, jak byśmy chcieli coś kruszyć. Kruszonkę możemy zrobić drobniejszą lub grubszą - naprawdę nie wymaga to żadnej wprawy i trwa jakieś 3 minuty...

Kończymy:

Wyrośnięte bułki z budyniem posmarować białkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka (boki bułek). Na budyń poukładać owoce (u mnie czarne porzeczki), a wierzch posypać kruszonką. Bułki piec bez termoobiegu w piekarniku rozgrzanym do 180'C (w oryginalnym przepisie jest 190'C ale ja mam bardzo stary i mocny piekarnik) przez 15 min (opcja dół) + 5 min (opcja góra-dół).

1

poniedziałek, 29 kwietnia 2013
Batoniki śniadaniowe z sezamem i kokosem

Na pewno zdrowsze, niż te kupowane w markecie, ale ostrzegam: można się nimi zasłodzić! :)

Batoniki śniadaniowe z sezamem i kokosem

Ja robiłam w kwadratowej formie 22x22 cm - batoniki wyszły mi grube, wysokości ok. 4 cm, więc stwierdzam, że spokojnie można je zrobić w formie większej, dłuższej - wtedy będą po prostu cieńsze.

  • 3 szklanki płatków (mieszane: pszenne, razowe, ryżowe - jakie się Wam podoba, można też dodać błyskawiczne otręby)
  • 2/3 szklanki sezamu (paczka 100 g)
  • 1 szklanka wiórek kokosowych
  • 1 szklanka rodzynek
  • garść orzechów
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 szklanka miodu
  • 3/4 kostki stopionego i ostudzonego masła (150 g)

Do miski wsypujemy wszystkie składniki suche, mieszamy łyżką, a następnie wlewamy składniki mokre i dobrze wszystko łączymy (ja pod koniec mieszałam już ręką). Masa będzie mokra, ale jednocześnie odrobinę sypka. Przekładamy ją do formy (najlepiej silikonowej odrobinę zwilżonej tłuszczem lub metalowej, wyłożonej papierem do pieczenia) i pieczemy w 200'C przez 20 minut (opcja dół) + 5 minut (opcja góra-dół).

Najważniejsze jest dobrze masę wystudzić po upieczeniu - najlepiej włożyć ją do lodówki na noc, a rano wyjąć - im jest świeższa, tym bardziej krucha i się rozsypuje. My oczywiście nie wytrzymaliśmy i w celu "spróbowania" pokroiliśmy ją już po godzinie ;)

1 2

środa, 24 kwietnia 2013
Syrop fiołkowy

Zakochałam się w jego kolorze, możliwościach, zapachu. Trud zbierania wynagradza mina gości: "Co? To jest z fiołków? Takich z łąki?!" ;) Pyszny dl lodów, jako dodatek do shake'ów, herbaty czy ciasteczek.

Przepis oczywiście dodaję do akcji:

 Syrop fiołkowy

Jeśli nie uzbieracie 100g kwiatów, nie przejmujcie się! Ja za pierwszym razem robiłam z 33 g (dokładnie!), więc porcję po prostu dzieliłam na 3, a i tak wyszła buteleczka (na zdjęciach).

  • 100 g kwiatów fiołka bez łodyżek
  • 1/2 litra wody
  • cukier biały - tyle, ile zaważy odcedzony sok z fiołków
  • ćwiartka (lub pół) cytryny

Fiołki wysypać na białe kartki i odczekać ok. pół godziny, aż wyjdą z nich "żyjątka", które mogły w nich siedzieć. Następnie kwiaty opłukać, przełożyć do słoika i zalać wrzącą wodą. Dodać sok z ćwiartki cytryny, zamieszać i dostawić na kilka godzin (u mnie na 3). Po kilkudziesięciu minutach możemy już zauważyć, że fiołki puszczają sok. Po odczekaniu tych "kilku godzin" sok odcedzamy, wyciskamy jeszcze fiołki (kwiatuszki już do wyrzucenia) i ewentualnie dodajemy do niego jeszcze soku z cytryny - im więcej, tym kolor będzie bardziej "różowy", niż fioletowy.

1 2 3

Sok przelewamy do garnuszka, dodajemy cukier i gotujemy na wolnym, małym ogniu przez pół godziny (najlepiej pod przykryciem, żeby nic nie odparowywało). Jeszcze gorący sok przelewamy do buteleczek i zakręcamy.

4 5 6

niedziela, 24 marca 2013
Pasztet drobiowo-wieprzowo-warzywny

Przyznam od razu: nie jestem królową pasztetów, BARDZO rzadko je robię, być może dlatego, że w mojej rodzinie nie są one tradycyjnym daniem i prawie nikt ich nie lubi, a tak "od czasu do czasu", dla smaku, kupujemy pasztet w sklepie. Jednak domowy pasztet... no cóż tu  ukrywać - ma zupełnie inny smak... Co ważniejsze, można go doprawić po swojemu. Ale mam 1 stary przepis od swojej dawnej koleżanki, tak więc z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych:

Pasztet drobiowo-wieprzowo-warzywny

Składniki na 2, małe foremki "keksówki".

  • 1 kg mięsa drobiowego (ja wykorzystałam uda z kurczaka)
  • 50 dag wątróbki kurzej
  • 50 dag podgardla lub słoniny
  • warzywa "rosołowe": por, pietruszka, seler, marchewka
  • 2 kostki rosołowe (najlepiej grzybowe)
  • 1-2 kromki chleba
  • 2 jajka
  • przyprawy: po 3 łyżki imbiru, gałki muszkatołowej, majeranku, papryki słodkiej; po 1 łyżce czarnego pieprzu, rozmarynu; 10 liści laurowych, 5 ziarenek ziela angielskiego.

Mięso drobiowe zalać wodąi gotować do miękkości wraz z liśćmi laurowymi, zielem angielskim i czarnym pieprzem. Gdy mięso będzie miękkie, dodać do niego pokrojone podgardle lub słoninę oraz warzywa i gotować na małym ogniu 30 minut. Po tym czasie dodać wątróbkę i gotować kolejne 15 minut, a następnie mięso wyjąć i ostudzić (nie wylewać wody-wywaru).

Mięso i warzywa zmielić 2 razy, wraz z namoczonym w wywarze chlebem. Następnie dodać rozpuszczone w niewielkiej ilości wody (dosłownie w 1/5 szklanki) kostki rosołowe, jajka i resztę przypraw. Wszystko wyrobić ręką do połączenia się w jednolitą, klejącą masę. Jeśli masa będzie za sucha, dolać wywaru. Można doprawić do smaku pieprzem i solą, jeśli uznacie, że potrzebujecie więcej tych przypraw.

Keksówki grubo wysmarować masłem i wypełnić pasztetem, który trzeba piec 1 h w 180'C. Sprawdzić wykałaczką, jak ciasto, czy nie klei się do patyczka.

Na poniższych zdjęciach jest pasztet jeszcze ciepły. Trzeba go ostudzić i trzymać w lodówce (najlepiej owinięty w folię aluminiową), wtedy przybierze bardziej związłą formę i nie wyschnie.

1 2

środa, 13 marca 2013
Żurek w chlebie - na Wielkanoc

Wielkanoc wielkimi krokami się zbliża... Nie pasuje mi tylko pogoda: ciągle śnieg za oknem... Miejmy nadzieję, że za 2 tygodnie po śniegu pozostanie tylko wspomnienie.

Żurek w chlebie robi się coraz popularniejszy. Niestety, w kilka dni po Wielkanocy na obrzeżach miast, tudzież na śnieżkach w parku, spotkać można sterty niezjedzonego, okrągłego chleba... cóż za marnowanie jedzenia! Jest to wynik tego, że kupne chlebki są zwykle mega-duże i żaden biesiadnik nie jest w stanie go zjeść... Albo po prostu są źle przyrządzone, rozmakają i już nie są takie apetyczne, jak być powinny. Tak więc dzisiaj: kilka tipów przed Wielkanocą:

Jak przyrządzić kupiony w piekarni chlebek do żurku?

Absolutnie nie można po prostu wlać do niego gorącej zupy - szybko namoknie i będzie nieapetyczny. Trzeba odciąć wierzch (o ile nie jest już odcięty), wydrążyć środek (nie wyrzucajcie go! Jest mnóstwo przepisów, wykorzystujących taki miąższ!), wysmarować go białkiem z jajek, a następnie zapiec przez ok. 10 minut w 180'C. Chlebek stanie się chrupiący, a dzięki białku - nigdy nie przemoknie. Trzeba go zapiec zaraz przed podaniem żurku na stół - ciepły chlebek jest bardziej smakowity, niż żurek... ;)

Jak samemu upiec chlebek?

Plus takiego chlebka jest taki, że sami możecie modyfikować jego wielkość i np. przyrządzić mniejsze chlebki dla dzieci.

Przepis znalazłam na Kulinarnych Rozkoszach, jest OK, a poza tym blogerka wymyśliła niezły moim zdaniem patent pieczenia chlebka w garnku emaliowanym... Z podanych składników wychodzą ok. 4 średnie chlebki.

  • około 1 kg mąki pszennej
  • 600 ml letniej wody
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki cukru
  • 2 saszetki drożdży suszonych lub 1 duża kostka drożdży świeżych

Jeśli mamy świeże drożdże, rozpuszczamy je w wodzie z dodatkiem cukru, a następnie mieszamy z pozostałymi składnikami: przesianą mąką, oliwą, solą. Jeśli mamy drożdże suche, można od razu wszystko ze sobą łączyć. Wyrabiamy ciasto, które się nie klei - można podsypać mąką, ale wątpię, czy będzie to konieczne.

Ciasto dzielimy i formujemy kulki, na górze których umieszczamy małe kulki z tego samego ciasta ("uchwyty") - można je przymocować białkiem jajka. Aby chlebki były jednakowej wielkości, można je upiec w garnku aluminiowym lub małej, okrągłej formie do pieczenia. Uformowane ciasto, bez względu na to, w czym je będziemy pic, zostawiamy na ok. 30 minut do wyrośnięcia. Każdy z chlebków pieczemy przez ok. 30-40 minut w 220'C bez termoobiegu. Po upieczeniu postępujemy jak w przypadku chlebka kupionego: wydrążamy, smarujemy białkiem, zapiekamy, wlewamy żurek, podajemy...

Żurek Wielkanocny

  • z włoszczyzny: marchewka, seler, mała pietruszka w korzeniu
  • kawałek wędzonego (najlepiej surowego) boczku
  • zakwas na żurek
  • ok. 3 ząbków czosnku
  • ok. 3 łyżek śmietany 12%
  • garść suszonych grzybków (opcjonalnie, nie muszą być)
  • ziele angielskie, listki laurowe, majeranek, sól i pieprz
  • dodatek: ugotowane na twardo jajka i ugotowana biała kiełbasa

Na początku kroimy w kostkę wędzony boczek, wrzucamy go do garnka, zalewamy wodą i gotujemy przez ok. 30 minut. Następnie dodajemy do niego obrane i pokrojone warzywa, przyprawy i zioła (oprócz majeranku) oraz grzyby i gotujemy wszystko do miękkości.

Do wywaru dodajemy zakwas, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz majeranek. Zagotowujemy, zabielamy śmietaną i doprawiamy do smaku. Wlewamy do naszego chlebka, dodajemy jajka i kiełbaskę.

12

piątek, 01 marca 2013
Koktajl truskawkowo-bananowy

Ostatnio nie mam wiele czasu na gotowanie. Mimo to zaczęłam odrobinę zmieniać nasz jadłospis, w myśl zasady, że jeśli masz w lodówce tylko zdrowe jedzenie, to jesz zdrowo. Tak więc na topie są koktajle i kolacje typu jogurt z musli i owocami. Dobrze nam to zrobi. A mi daje energię i odrobinę inspiracji kulinarnych ;) Tak więc dzisiaj zdrowy, śniadaniowy koktajl - moje dzieci (i mój mąż) się przyssały i wypiły do ostatniej kropli ;)

Koktajl truskawkowo-bananowy

  • 0,5 kg truskawek - świeżych lub mrożonych: mrożone najlepiej jest wstawić do lodówki na noc, żeby się odrobinę rozmroziły. W sezonie dobrze jest zaopatrzyć się w truskawki na zimę, mrożąc całą szufladę ;)
  • 1-2 banany
  • mały jogurt naturalny lub pół dużego
  • można całość dosłodzić brązowym cukrem, ja nie dosładzam.

Truskawki zmiksować blenderem, dodać pokrojonego banana i jogurt, całość ponownie zmiksować. Proste, szybkie, smaczne.

1 2

sobota, 22 grudnia 2012
Mleczny likier toffi

Jedna z moich koleżanek na FB napisała ostatnio, że chyba się starzeje, bo ma 1 l wódki w domu i nie wie, co ma z nią zrobić ;) Kiedy JA mam jakieś pozostałości wódki lub widzę promocję na alkohol (w Lidlu dosyć często się zdarzają), robię likier mleczny, który moja mama zaczęła robić ładnych kilka-kilkanaście lat temu. BARDZO nam smakuje, a moja Świętej Pamięci babcia go uwielbiała...

Mleczny likier toffi

  • 1/2 l czystej wódki
  • 2 puszki mleka kondensowanego SŁODZONEGO (można już kupić takie ugotowane, lecz absolutnie nie kupujcie kiczu nazwanego "masą krówkową")

Jeśli kupiliście mleko kondensowane ugotowane, większość pracy macie za sobą. Jeśli nie, mleko trzeba w puszkach ugotować: wkładamy puszki do garnka, zalewamy wodą i gotujemy 2 godziny, a następnie mocno wystudzamy - czekamy kilka godzin. Jeśli tego nie zrobicie, ciśnienie nagromadzone w puszce podczas gotowania, rozsadzi ją przy otwieraniu i czeka Was sprzątanie całej kuchni... Radzę poczekać ;)

Ugotowane i ostudzone mleko przekładamy do miski - zobaczycie, że zrobiła się masa przypominająca toffi (swoją drogą, jest pyszna i nadaje się do wielu rzeczy - deserów, wafli, babeczek, lodów...). Zalewamy wódką i miksujemy, aż powstanie jednolity "likier". Przelewamy do butelek i trzymamy w lodówce.

Taki likier dobry jest już na następny dzień, po nocy spędzonej w lodówce. Można go trzymać w chłodzie przez okres 3 miesięcy. Jeśli jest za gęsty lub wydaje się Wam za mocny, można dodać do niego... mleko! (Zwykłe, niegotowane, z kartonika. Ale dopiero przed wypiciem, do kieliszka!) Wierzcie mi, często tak robię - po wymieszaniu z mlekiem nadal jest przepyszny.

1 2 3

wtorek, 04 grudnia 2012
Szybkie eklerki budyniowe

Przyznam się: nie potrafię robić masy śmietanowej z kremówki. Nigdy mi się nie udało, zniechęciłam się. Być może używam złej śmietany (łaciata 30%), nie wiem... Grunt, że robiąc masę do wszelkiego rodzaju biszkoptów, używam po prostu... budyniu. Owszem, inny smak. "Inny" nie znaczy "gorszy". Do takich szybkich eklerek - idealny! A że dzisiaj Dzień Ciasteczek (przypominam!), to MNIAM!

Szybkie eklerki

Na ciasto:

  • 1 szklanka wody (250 ml)
  • 125 g margaryny
  • 4 - 5 jajek (zależy od wielkości)
  • 1 szklanka mąki

Na krem budyniowy:

  • 1 budyń śmietankowy bez cukru + mleko jak na opakowaniu (zwykle 1/2 l)
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki cukru pudru (maksymalnie)
  • 1 kostka masła (200 g)

Ciasto: Wodę zagotować, wrzucić do niej margarynę i rozpuścić ją. Dodać mąkę i szybko rozcierając, gotować jeszcze ok. 3 minuty. Masę dobrze wystudzić. Wbijając po 1 jajku, miksować ją do uzyskania jednolitej konsystencji. Nałożyć masę w formie podłużnych ciastek na blaszce, wyłożonej papierem do pieczenia: ja użyłam rękawa do kremów, w ten sposób eklerki nabrały ładnego wyglądu, ale można masę przekładać łyżeczką, formując ją w równej wielkości prostokąty. Eklerki piec na złoto przez ok. 20 minut w temp. 180'C (bez termoobiegu).

Krem: Budyń ugotować według przepisu na opakowaniu, ostudzić. Masło zetrzeć z cukrem pudrem, dodać do budyniu i dobrze zmiksować.

Każdy upieczony eklerem przeciąć na pół, tworząc górę i dół ciastka. Krem nakładać na dolną część (tutaj także pomogłam sobie rękawem do kremów), przykryć górną częścią. Posypać cukrem pudrem.

1 2

 
1 , 2 , 3 , 4
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zakładki:
Alkohole i drinki dla kobiet
Bułki i chlebki
Ciasta, ciastka, ciasteczka
Cupcakes i muffinki
Desery
Dietetyczne, zdrowe, FIT
Dodatki, przystawki, przekąski, inne
Domowe fast-foody
Grill
Jajka
Kanapki, sandwicze, tosty
Koktajle, soki, smoothie
Kompoty
Kwiaty jadalne
Lody
Makaron, ryż, kasza
Mięso drobiowe
Mięso wieprzowe
Mięso wołowe
Naleśniki, omlety, placki
Pierogi i kluski
Pizze i tarty
Przetwory: słoiki, butelki
Rybki i spółka
Sałatki, surówki
Sosy
Święta Bożonarodzeniowe
Święta Wielkanocne
Torty
Warzywa i owoce jako danie główne
Zupy
Tagi
Przepisy kulinarne Winiary
Wielkie grillowanie Kamis


Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Top Blogi