Zapraszam na nowy adres bloga: http: elawkuchni.blogspot.com
Blog > Komentarze do wpisu
Zupa-krem z dyni z grzankami

Możecie nie wierzyć, ale nigdy przedtem nie jadłam dyni. Szczerze to nawet nie wiedziałam, jak się zabrać do pokrojenia jej. Stanęło na tym, że skorupę zostawiłam, aby mąż zrobił z niej głowę (Halloween nie obchodzimy, bo to bezsensowne, amerykańskie święto, ale głowa z dyni sprawi wiele radości mojemu dwuletniemu synkowi...), a środek wycięłam/wydrążyłam... i co dalej? Też nie wiedziałam, co z tym zrobić. Co dodać, co odrzucić? I co się okazało? Po półgodzinnym siedzeniu na internecie dowiedziałam się, że dynia jest cudownym warzywem, z którego nic się nie wyrzuca! Tak więc nasiona: uprażone, "farfocle" czekają na zmielenie i zrobienie placuszków dyniowych, a miąższ podzielony na zupę i puree dyniowe do późniejszych muffinek (zamrożone!)... A przecież dynia miała tylko 3 kg! Zakochałam się :)

Dodam tylko, że mój mąż nie jest wielkim smakoszem zup - lubi tylko rosół i barszcz czerwony - ale zupa z dyni mu smakowała ;)

Zupa-krem z dyni z grzankami

  • ok. 1,5 kg miąższu z dyni
  • dwie małe cebule lub jedna duża
  • dwie duże marchewki
  • ok. 2 łyżek oleju
  • sól, pieprz, odrobina papryczki chilli w proszku, pół łyżeczki curry
  • liść laurowy, kilka ziaren ziela angielskiego
  • wywar z warzyw (ok. 1,5 l.) lub dwie kostki rosołowe + ciepła woda
  • opakowanie gotowych grzanek lub ok. 5 kromek chleba i 1/4 kostki masła

Jeśli ktoś nie ma ochoty na kupne, grzanki robi się niesamowicie prosto. Należy rozpuścić masło na patelni i wsypać pokrojone w małą kosteczkę kromki chleba (najlepiej bez skórki), a następnie podsmażać aż do zrumienienia i "chrupkości", co jakiś czas mieszając.

Miąższ z dyni kroimy w kostkę (do zupy możemy też użyć "farfocli" po wyjęciu z nich pestek), marchewkę obieramy i kroimy. Cebulę obieramy, kroimy w piórka i wrzucamy do garnka; szklimy na rozgrzanym oleju. Dorzucamy dynię i marchewkę, zalewamy wywarem z warzyw lub wodą (dodajemy 2 kostki rosołowe), dodajemy pieprz, papryczkę, curry, liść laurowy i ziele angielskie i gotujemy do miękkości. Następnie odławiamy ziele i liść, dosalamy do smaku, jeśli jest taka potrzeba i miksujemy blenderem na krem.

Grzanki trzeba wrzucić chwilę przed podaniem, ponieważ bardzo chłoną zupę i mogą się "rozciapać". Najlepiej wrzucić troszkę i dosypywać sobie systematycznie, jeśli ktoś lubi chrupkie.

zupa z dyni

sobota, 30 października 2010, efrank
Tagi: grzanki dynia

Polecane wpisy

Przepisy kulinarne Winiary
Wielkie grillowanie Kamis


Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Top Blogi