Zapraszam na nowy adres bloga: http: elawkuchni.blogspot.com
Blog > Komentarze do wpisu
Homar z wody

Nigdy nie jadłam homara. Na dobrą sprawę, gdybyśmy go zamówili w restauracji, to nawet nie wiedziałabym JAK go zjeść! Więc kiedy mąż zrobił mi niespodziankę i wrócił do domu z mrożonym, wyżej wymienionym stworzeniem, najpierw trzeba było przeglądnąć internet: jak zrobić i w jaki sposób zjeść! Do zjedzenia homara potrzebne są odpowiednie sztućce, ale że Pomysł to córka Potrzeby, w ruch poszedł dziadek do orzechów i szpilki do zrazików... Tak oto uzyskaliśmy specjalne sztućce... ;)

Homar z wody

  • 1 homar (najlepsze są takie do 450g)
  • szczypta soli
  • 3 łyżki roztopionego masła

Jeśli kupiliśmy homara gotowanego, mrożonego - wrzucamy go do wrzącej, osolonej wody i gotujemy wg przepisu na opakowaniu, czyli jakieś 5 minut. Jeśli nie był wcześniej gotowany, gotujemy go ok. 12 minut. Wyciągamy i jemy: do zjedzenia nadaje się mięsko ze szczypiec (trzeba je potraktować dziadkiem do orzechów lub specjalnym młoteczkiem), odnóży (wyciągamy mięsko sztućcami - lub szpilkami do zrazików) oraz odwłoka (po usunięciu takich szarawych części, których się nie je). Jemy, maczając wszystko w ciepłym, roztopionym masełku.

Świetny opis znajduje się tutaj - sami z niego skorzystaliśmy. Ponadto pan daje świetną radę: pozostałe, niezjedzone części homara oraz cały pancerz trzeba w ten sam dzień wyrzucić do kosza na śmieci NA ZEWNĄTRZ domu - na drugi dzień będą śmierdzieć nie do zniesienia...

homar

czwartek, 20 sierpnia 2009, efrank

Polecane wpisy

Przepisy kulinarne Winiary
Wielkie grillowanie Kamis


Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Top Blogi